Łobuziak, ADHD-owiec, włazi wszędzie gdzie tylko da się... więcejŁobuziak, ADHD-owiec, włazi wszędzie gdzie tylko da się wejść, byle wyżej... na pieszczoty pozwala tylko wg jej reguł i ranny ptaszek, budzący o świcie swoim mokrym nosem :)zwiń
Sasula sprawiała nam od małego masę kłopotów. Chyba mamy jej zabrakło zbyt wcześnie, bo nie umiała dbać o futerko i wogóle zachowywała się jak autystyczne dziecko. Lała nam po kątach i po łóżkach, nie lubiła pieszczot, czesania, głaskania, wogóle dotyku. Siedziała zawsze gdzieś z daleka i przyglądała się. Potem się jakoś ułożyło, przestała lać, zaczęła się socjalizować. Nadal ma swoje widzimisię i swój przewidziany tok kontaktu cielesnego z nami, ale jest przekochana i bardzo mądra :)