cookies

 

Serwis internetowy swiatkotow.pl używa plików cookies.

Korzystając ze strony internetowej www.swiatkotow.pl wyrażasz zgodę na używanie plików cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

Rozmiar tekstu: A+ A-
16.04.2012 Autor: Ela Grabarczyk-Ponimasz

Trzymanie na rękach – bezpiecznie dla kota i dla opiekuna

Kategoria: Pielęgnacja
Mruczący kot trzymany na rękach to czysta przyjemność. To także dowód ogromnego zaufania ze strony kota i silnej więzi, jaką ma ze swoim opiekunem.
Kot na rękach Kot na rękach

Większość kotów czerpie z przebywania w naszych ramionach tak samo dużą przyjemność jak i my, a niektóre nawet z chęcią w nie wskakują, ale są i takie, które mimo upodobania do wszelkich innych pieszczot akurat trzymania na rękach nie lubią. Żeby kot polubił przebywanie na rękach opiekuna, trzeba pamiętać o dwóch zasadach: musi być do tego przyzwyczajony, a opiekun musi go podnosić i trzymać prawidłowo. Czyli: wygodnie i bezpiecznie.

Bezpieczna technika

Podstawowe zalecenia są oczywiste: kota należy podnosić tak, aby nie sprawić mu bólu i nie wyrządzić krzywdy. W praktyce oznacza to  użycie następującej techniki: jedną ręką chwytamy zwierzaka pod klatką piersiową lub brzuchem, a równocześnie z drugiej dłoni należy zrobić podpórkę pod zadem lub tylnymi łapkami. Pamiętajmy: zawsze używamy obu rąk, a ciężar kota powinien spoczywać na tej, która znajduje się z tyłu.

Kota podniesionego do góry możemy oprzeć o naszą klatkę piersiową lub pozwolić mu siedzieć po prostu na podtrzymujących go rękach. Część zwierzaków lubi położyć przednie łapki na ludzkim ramieniu, a niektóre wdrapują się tam w całości i z tej perspektywy obserwują świat. Koty mające duże zaufanie do swojego opiekuna czasami pozwalają się nawet umieścić w zagłębieniu ramienia i przewrócić brzuszkiem do góry, udostępniając go do głaskania.

Żeby pupila zachęcić do przebywania na rękach, warto mu pokazać, że mogą go tam spotkać same miłe rzeczy: drapanie za uszkiem, głaskanie pod brodą, czy smakołyki. Nie zaczynamy nauki siedzenia na rękach w momencie, kiedy chodzi o podanie kotu tabletki! Bystry zwierzak szybko skojarzy nieprzyjemną sytuację z przebywaniem w naszych ramionach i trudno go będzie potem do tego przekonać. Jak we wszystkich czynnościach wykonywanych przy kocie podstawowa zasada to: nic na siłę. Jeśli kot będzie chciał zeskoczyć na podłogę, nie przytrzymujmy go. Trzymany na rękach kot musi być przekonany, że robi to z własnej woli i  w każdej chwili będzie mógł to miejsce opuścić.

Chwyty specjalne

Czasami trzeba kota podnieść i przytrzymać także w innym celu niż pieszczoty i wbrew jego woli. Niekiedy to konieczność: bo pupil wymaga podania leków, obcięcia pazurów, wyczyszczenia uszu lub wykonania innych zabiegów pielęgnacyjnych. Żadna z tych czynności nie jest dla niego wielką przyjemnością, dlatego na takie okoliczności trzeba zastosować nieco inne techniki.

Najwygodniej wykonywać takie zabiegi w dwie osoby. Do pierwszej należeć będzie wykonanie zadania głównego, czyli podanie tabletki lub obcinanie pazurków, a druga będzie w tym czasie kota trzymać. Jeśli zwierzak silnie się wyrywa, można też zastosować chwyt „psychologiczny”, który pozwoli opanować sytuację. Oznacza to stanowcze przytrzymanie kota za skórę na karku. W ten właśnie sposób kocia mama przytrzymuje kociaki, jest to więc gest  zrozumiały dla każdego kota. Doświadczeni opiekunowie zalecają także, żeby kota w takich sytuacjach kota nie przywoływać (zwłaszcza pieszczotliwie), bo w przyszłości może na zawołanie przestać przychodzić, gdyż będzie mu się źle kojarzyło.

Jeśli opiekun planuje, że jego kot będzie uczestniczył w wystawach, powinien przyzwyczaić go do przebywania na rękach w pozycji wystawowej, czyli takiej, w której będzie go oglądał sędzia. Właściwą dla rasy pozycję (np. kot rozciągnięty na rękach) należy zacząć ćwiczyć z pupilem już kilka tygodni przed wystawą, aby zdążył się z nią oswoić. Kot wystawowy nie może bać się obcych ludzi, dlatego też warto poprosić odwiedzających nasz dom gości o  branie go na ręce i głaskanie.

Absolutnie zakazane!

Przy podnoszeniu kota obowiązuje kilka ważnych zasad. O tym, że nie należy przytrzymywać go na rękach na siłę (jeśli nie jest to niezbędne do wykonania jakichś koniecznych zabiegów) już wspominaliśmy.

Najważniejszy zakaz dotyczy podnoszenia kota za skórę na karku. Wiele osób błędnie sądzi, że przenoszenie kota za kark to wygodna i bezbolesna metoda. Tymczasem nie wolno tego robić poza przypadkami absolutnie wyjątkowymi, jak na przykład w sytuacji zaatakowania przez psa, kiedy zwierzaka trzeba natychmiast uratować. Pamiętajmy: wtedy i tylko wtedy. Po pierwsze: to sposób uwłaczający kociej godności – w ten sposób kotka traktuje niegrzeczne kocięta. Po drugie – dorosły kot jest ciężki i jeśli całym swym ciężarem zawiśnie bezwładnie, łatwo o uszkodzenia i wewnętrzne urazy. Należy też unikać podnoszenia kota za przednie łapy, czy pod pachami, podczas gdy tył kota bezwładnie zwisa. Pamiętajmy: pod tylnymi łapami zawsze należy kota podeprzeć drugą ręką. Nie wolno także podnosić ciężarnej kotki przez trzymanie jej pod brzuchem. Może się to źle skończyć dla kociąt, które w sobie nosi.

Koty same potrafią zadbać o swój komfort. Jeśli opiekun zabierze się do podnoszenia w niewłaściwy sposób lub pozwoli sobie na zbytnią poufałość, kot szybko da mu do zrozumienia, że popełnił błąd. Wyrozumiały i spokojny po prostu ucieknie z niechcianych objęć, bardziej nerwowy użyje pazurów i zębów, żeby się wyrwać. A na przyszłość będzie po prostu unikał przebywania na rękach opiekuna.

Zacznij jak najwcześniej

Czym futerko za młodu... Tak, to ludowe powiedzonko dotyczy też postępowania z kotem. Niektórych wcale nie trzeba przekonywać, że siedzenia w objęciach opiekuna jest czymś miłym, ale inne trzeba tego nauczyć. Najlepiej zacząć jak najwcześniej i już od kociaka brać je na ręce jak najczęściej. Dzięki temu szybko przyzwyczaja się do dotyku ludzkich dłoni i ich socjalizacja będzie przebiegała bez problemów.

Podobnie, jak w przypadku kotów dorosłych i tutaj ważne jest właściwe podnoszenie i trzymanie kociaków. Najbezpieczniej jedną ręka podtrzymać brzuszek, a drugą włożyć pod tylne łapki. Należy robić to bardzo delikatnie, bo kości kociaków są jeszcze słabe i potraktowane zbyt gwałtownie mogą ulec urazom.

Komentarze (10)
Kiłak 27-07-2017 16:46:43
zgłoś do moderacji Mój kot ma na imię Kiłak. Bo, tak śmierdzi i jest tak zasyfiony, że tylko takie imię mu pasuje. Ja się brzydzę go dotknąć, a już mowy nie ma o noszeniu go na rękach. Kiedy zbytnio się zbliży, to dostaje rzemieniem i ucieka do piwnicy. Tam jest jego miejsce.
mala 25-07-2017 12:37:33
zgłoś do moderacji Zawsze tak trzymam moją kotkę! Ona domaga się żebym wzięła ją na ręce, podchodzi do mnie, patrzy i miauczy!! Kiedy tylko ją wezmę przytula się i zasypia :)
nvgngv 12-10-2014 09:54:06
zgłoś do moderacji mój kot nazywa się piorun
Nikolette 06-07-2014 09:47:57
zgłoś do moderacji Takie pytanie... Gdy kot ciągle chce żeby się go podnosiło, to co? Przecież się nie rozdwoję. Mam swoje życie. Przyjedzie ktoś, kto by mógł go ciągle nosić? ŻART. :D Fajny poradnik. Zawsze tak kota podnosiłam.
Mr_ZiomekPL 24-07-2013 16:15:29
zgłoś do moderacji fajne testowałem i tak jest robisz dobre artykuły o kotach najlepsze jakie czytałem
Magda 12-07-2012 15:00:58
zgłoś do moderacji Do tego typu artykułów przydałyby się zdjęcia lub dobre ilustracje.
wsrfwsf 20-05-2012 15:09:45
zgłoś do moderacji mógłby mi ktoś powiedzieć jaka to rasa na obrazku? :)
ewik 16-04-2012 19:54:26
zgłoś do moderacji Prawie cała moja rodzinka instynktownie prawidłowo podnosi i trzyma kota. Corsa jeśli ma ochotę na noszenie , pozostaje na rękach, mrucząc i ugniatając ramię które ją obejmuje. Bartek ma przywilej noszenia Corsy w pozycji niemowlaka, brzuszkiem do góry. Kicia jest wtedy bardzo zadowolona, głośno mruczy i podnosi głowę aby podrapacać ją pod bródką :)
młody 16-04-2012 16:03:32
zgłoś do moderacji dziękuje Ci ŚK za ten artykuł, już teraz wiem jak trzymać mojego kota :)
Paulina 16-04-2012 15:32:39
zgłoś do moderacji super
Nie pamiętam hasła
Chcesz dołączyć do nas ? Zarejestruj się
 

Encyklopedia Ras

Kot abisyński i kot somalijski

Przedstawiamy kocią rodzinę – dynastię abisyńsko-somalijską. Ród niezwykle urodziwy i dostojny. Abisyńczyk (ABY) był protoplastą. Dał mocne podstawy do rozwoju rasy.
Więcej o tej rasie

Polub nas na Facebooku!

Innowacyjna gospodarka Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego