cookies

 

Serwis internetowy swiatkotow.pl używa plików cookies.

Korzystając ze strony internetowej www.swiatkotow.pl wyrażasz zgodę na używanie plików cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

Rozmiar tekstu: A+ A-
07.10.2010 Autor: Iwona Rudol

Czym możemy zarazić się od kota?

Antropozoonozy (inaczej zoonozy lub choroby odzwierzęce) to zakaźne lub pasożytnicze choroby zwierząt, którymi może zarazić się także człowiek.
Czym możemy zarazić się od...

Zwierzęta nie muszą chorować, czasem są jedynie nosicielami danej choroby. O kilku najpopularniejszych antropozoonozach, którymi od kota możemy zarazić się my lub nasze dziecko, przeczytacie w tym artykule.

Nasi domowi pupile, zwłaszcza jeśli wychodzą na dwór, mogą być żywicielami wielu pasożytów. Najczęściej zarażają się nimi dzieci. To one nie znają umiaru podczas zabaw z kotem czy psem. Całują zwierzęta, wkładają rączki do kuwety, pozwalają się lizać, czasami tarmoszą zbyt mocno i kotu zdarza się pacnąć łapką. Nie pilnują też mycia rąk, często wkładają brudne ręce do buzi.

Ryzyko zachorowania istnieje, można je jednak w sposób znaczny zminimalizować. Odpowiedzialni rodzice dbają o regularne odrobaczanie kotów oraz uczą dzieci odpowiednich nawyków zachowania higieny i bezpiecznych zabaw ze zwierzęciem.

Przypomnijmy najważniejsze choroby, którymi możemy zarazić się od kota.

Toksoplazmoza

Toksoplazmoza (toxoplasmosis) jest chorobą wywoływaną przez pierwotniaka Toxoplasma gonidii. Człowiek i inne ssaki są żywicielami pośrednimi, kot żywicielem ostatecznym. Pierwotniak może się rozmnażać płciowo i bezpłciowo – obie fazy rozwoju zachodzą w jelicie cienkim kota. Wydalane z kałem formy przetrwalnikowe – oocysty – mogą przetrwać wiele miesięcy w niekorzystnych warunkach. W Polsce odsetek osób, u których występują przeciwciała toksoplazmozy (a więc takich, które są lub były zakażone pierwotniakiem) sięga od 50% do 70% populacji.

Toksoplazmozą można się zarazić spożywając lub obrabiając skażone surowe albo niedogotowane mięso (zwłaszcza wieprzowinę, jagnięcinę, kozinę i drób). To źródło zakażenia można wyeliminować odpowiednią obróbką cieplną (temperatura i czas) albo przemrożeniem mięsa przez dobę. Dotyczy to również mięsa, które podajemy kotu. Niestety, nie można w ten sposób zniszczyć oocyst. Można się nimi zarazić również poprzez picie zakażonej wody oraz kontakt z zanieczyszczoną glebą (np. zjedzenie niedokładnie umytych warzyw, brudne ręce po pracach ogrodowych) lub kontakt z kocim kałem np. przy czyszczeniu kuwety. Skarbnicą oocyst pierwotniaka są niezabezpieczone przed kotami piaskownice. Toksoplazmozą można się też zarazić przez transfuzję krwi.

U zdrowego człowieka (także u dzieci) toksoplazmoza przebiega bezobjawowo – większość osób nawet nie wie, że ją przechodziła, czasami pojawiają się grypopodobne objawy lub powiększenie węzłów chłonnych. U osób z osłabioną odpornością (np. u chorych na AIDS) może mieć przebieg bardzo ostrej infekcji.

Duże niebezpieczeństwo wiąże się natomiast z zakażeniem ciężarnej kobiety, która wcześniej nie chorowała i nie ma przeciwciał, mogących uchronić organizm dziecka przed zarażeniem. Może dojść do ciężkich uszkodzeń płodu (wad wrodzonych, np.: głuchota, upośledzenie umysłowe, ślepota), a nawet poronienia. Czasami taka toksoplazmoza wrodzona daje objawy dopiero po kilku latach. Kobiety planujące dziecko, nie tylko te posiadające koty, powinny zbadać się w kierunku obecności przeciwciał na toksoplazmozę. Brak przeciwciał oznacza dokładniejszą kontrolę pod tym kątem w czasie ciąży.

Jak się ustrzec toksoplazmozy w ciąży?

  • nie jeść potraw z surowego mięsa lub mięsa poddanego krótkiej obróbce termicznej
  • jeśli to możliwe, unikać kontaktu z surowym mięsem, jeżeli nie – zadbać o higienę obróbki surowego mięsa – oddzielna deska do krojenia, dotykanie mięsa w rękawiczkach, staranne umycie rąk po obróbce
  • dokładne mycie warzyw i owoców przed zjedzeniem
  • kontakt z glebą w rękawiczkach (np. przesadzanie kwiatów, prace ogrodowe), dokładne mycie rąk po pracy, nawet jeśli była wykonywana w rękawiczkach
  • dbanie o czystość w kuwecie najlepiej przenieść na innego domownika, jeżeli nie ma takiej możliwości – czynność wykonywać w rękawiczkach i potem starannie umyć ręce
  • na czas ciąży można zrezygnować z podawania kotom surowego mięsa, żeby uniknąć ewentualnego zakażenie ich pierwotniakiem


Choroba kociego pazura

Jest to zakażenie spowodowane przez bakterie Rochalimaea henseale, do którego dochodzi przez ugryzienie albo zadrapanie przez kota (rzadko, tylko w ok. 10% przez psa). Często na chorobę kociego pazura chorują dzieci, które podczas zabaw z pupilem nie zachowują się ostrożnie i delikatnie. Zwierzęta nie mają żadnych objawów zarażenia tą bakterią. Choroba nie przenosi się z człowieka na człowieka.

Wylęganie trwa dość długo, nawet do 1.5 miesiąca. Po okresie wylęgania, w miejscu zadrapania pojawia się grudka, potem pęcherzyk, a po kolejnych 2 tygodniach powiększają się węzły chłonne, położone najbliżej skaleczenia. Towarzyszyć mogą temu gorączka, bóle mięśni, nudności. Chorobę leczy się antybiotykami. Rzadko zdarzają się poważniejsze powikłania, jak np. zapalenie płuc czy mózgu.

Toksokaroza

Toksokaroza (toxocarosis) jest groźną chorobą wywoływaną przez toksokary – larwy glist psiej (Toxocara canis) oraz kociej (Toxocara leonina). Psy i koty są nosicielami glist, które wytwarzają jaja, wydalane z organizmu żywiciela wraz z jego kałem. Po ok. 2 tygodniach, w odpowiednio sprzyjających warunkach, jaja stają się inwazyjne.

Do zakażenia zachodzi najczęściej poprzez kontakt z zakażoną ziemią, pokarmem albo zwierzętami. Jest to choroba tzw. „brudnych rąk”. Często zarażają się nią dzieci np. przez zabawę z zarażonymi zwierzętami albo w piaskownicy ze skażonym piaskiem. Dlatego właśnie tak istotne jest regularne odrobaczania naszych domowych pupili, częste mycie rąk i obcinanie dzieciom paznokci.

Z połkniętych jaj wylegają się larwy, które przez naczynia krwionośne wędrują po organizmie i umiejscawiają się w różnych narządach wewnętrznych – płucach, wątrobie, mózgu, a nawet oku – gdzie mogą żyć nawet kilka lat. Toksokaroza w zależności od ilości larw oraz tego, jaki narząd został zaatakowany daje różne objawy, od ogólnych – takich jak temperatura czy osłabienie – po zapalenie mózgu, astmę czy powiększoną wątrobę.

Jest to choroba trudna to zdiagnozowania. Pomocne są odpowiednie badania laboratoryjne, tomografia albo RTG narządów, co do których istnieje podejrzenie, że są w nich zagnieżdżone larwy. Chorym podaje się leki przeciwpasożytnicze i przeciwzapalne, leczenie i rekonwalescencja trwają długo. Bardzo duże znaczenie w profilaktyce toksokarozy mają: regularne odrobaczanie kotów, dbanie o higienę, dokładne mycie rąk i jedzenia.

Tasiemczyca

Tasiemczyca jest wywoływana przez tasiemca psiego, który atakuje nie tylko psy, jak wynikałoby z nazwy, ale także koty, lisy i inne zwierzęta mięsożerne, które są jego żywicielami ostatecznymi. Żywicielami pośrednimi są larwy wszołów i pcheł. Pobierają one ze środowiska jaja tasiemca, które wcześniej wydostały się z układu pokarmowego kota czy psa. W ciele żywicieli pośrednich jaja przekształcają się w postać inwazyjną. Wystarczy, by żywiciel ostateczny (pies, kot, lis) lub przypadkowy (człowiek) połknęły zarażonego owada, a w ciągu kilkunastu dni w jelicie tasiemiec osiąga dorosłą postać.

U dorosłych zakażenie tasiemcem psim nie daje wyraźnych objawów. U dzieci, które częściej niż dorośli chorują na tasiemczycę (całują zwierzęta, biorą do buzi przedmioty, które mogą być zainfekowane, etc.), są to z reguły objawy ze strony układu pokarmowego, czasami też neurologiczne, z powodu neurotoksyn wydzielanych przez pasożyta. Leczenie nie jest trudne, podaje się niklozamid. Aby uchronić się przed zakażeniem tasiemcem należy przeprowadzać regularne odrobaczanie u domowych pupili, myć ręce po zabawie ze zwierzętami, uczyć dzieci, by nie całowały zwierząt.

Świerzbowiec drążący

Łatwo się przenosi z kotów na ludzi, nie tylko drogą bezpośrednią, ale i pośrednią przez np. odzież. Zarażony kot zaczyna łysieć od okolic wibrysów, skóra jest sucha. U człowieka pojawia się wysypka, która mocno swędzi, zwłaszcza gdy skóra jest rozgrzana. Jedną z powikłań po świerzbowcu jest grzybica (skóra traci swoje funkcje obronne i nie daje oporu grzybom).

Świerzbowcem usznym, na którego może zachorować kot, człowiek nie może się zarazić.

Grzybica

Każdy z nas nosi na swojej skórze grzyby. Dopóki nasz system immunologiczny działa prawidłowo, są dla nas niegroźne. Niestety, osłabiony organizm nie jest w stanie się ochronić i grzyby zaczynają się rozwijać. Objawy grzybicy u kotów to świąd, łysienie i popielate grudki, u człowieka zaś czerwone plamki otoczone malutkimi pęcherzykami z płynem surowiczym. Leczenie jest żmudne (leki doustne, szczepionka, antyseptyczne kąpiele), wymaga konsekwencji i u zwierząt, i u ludzi. Oprócz leków, ważne są działania pomocnicze, tj. częste sprzątanie, mycie podłóg, pranie pościeli i kocich legowisk, kocyków, odzieży.

Chlamydioza

Inaczej – kocie zapalenie spojówek. Zakażenie następuje poprzez bezpośredni kontakt (chlamydie poza organizmem nosiciela szybko giną). Najczęściej zarażają się młode kociaki (między 5 a 12 tygodniem życia), zaniedbanie leczenia może prowadzić do trwałego uszkodzenia rogówki. Najprawdopodobniej człowiek może zarazić się od kota.

Wścieklizna

Śmiertelna choroba wywołana przez wirusa wirusa Rabies virus (RABV). Człowiek może zarazić się przez pokąsanie przez chore zwierzę (cechuje je wyższy poziom agresji), oślinienie, albo kontakt przez uszkodzoną skórę z mózgiem zwierzęcia (wirus może w odpowiednich warunkach długo przetrwać w padlinie). Okres inkubacji trwa 2 miesiące, podczas których możliwe jest uodpornienie na działanie wirusa za pomocą podania antytoksyny i serii szczepionek.

Po tym czasie wścieklizna daje cały wachlarz objawów (światłowstręt, konwulsje, ślinotok, drgawki, wodowstręt), jest już wtedy za późno na pomoc. W związku z powszechnymi szczepieniami, choroba ta w Polsce jest rzadka. Warto uczyć dziecko, by nie podchodziło do obcych zwierząt, nie dotykało ich, a w razie podejrzanego zachowania zwierzęcia, by natychmiast poinformowało o tym rodziców, a także by pod żadnym pozorem nie dotykało padliny.

Jak zmniejszyć ryzyko zarażenia zoonozami?

  • regularnie czyścić kuwetę, myć warzywa i owoce, nie jeść niedogotowanego mięsa
  • po zabawie z kotem dziecko powinno umyć ręce i ewentualnie miejsca polizane przez pupila
  • należy zwracać uwagę na miejsca, w których bawi się dziecko, unikać piaskownic, do których dostęp mają koty wolnożyjące – jest duże prawdopodobieństwo, że piasek jest zanieczyszczony ich odchodami
  • należy regularnie odrobaczać koty; niepokoić powinny matowa sierść i dolegliwości ze strony układu pokarmowego. Należy wówczas przebadać kał w kierunku obecności pasożytów
  • wszelkie zauważone problemy skórne u naszego pupila powinny nas skłonić do wizyty u weterynarza (zdrowy kot = zdrowe opiekun)
  • należy uczyć dziecko, by było powściągliwe w bawieniu się z nieznajomymi kotami
  • regularnie obcinać paznokcie dzieciom i pazurki kotom
  • zaszczepić pupila przeciwko wściekliźnie, jeżeli wychodzi lub ma kontakt z innym zwierzęciem
Komentarze (9)
blak 07-08-2013 22:24:06
zgłoś do moderacji bardzo ciekawy artykuł
Kasiek 25-06-2013 23:01:44
zgłoś do moderacji ja też całe życie mam i koty i psy i chomiki, a nawet szczury,nie wyobrażam sobie nie ucałować moich pupili. Moje dzieci są wychowane ze zwierzętami,często mamy na domu tymczasowym jakieś zwierzęta, które się stale zmieniają i nigdy nam nic nie było. To prawda, że jak się człowiek nie uodporni to będzie się ciągle zarażał.
j8huwhjsuhehuheychrey7chx7yhx7yh 17-05-2013 19:12:56
zgłoś do moderacji uids8wuq18ux8qux81u8e1wuj
wiktoria 31-03-2013 23:21:49
zgłoś do moderacji nie każdy kot musi mieć jakąś z tych chorób. Mnie podrapało wiele zwierząt i nie jestem chora a ktoś inny może byłby chory. Ten artykuł po prostu ma pokazać że jest jakieś ryzyko zarażenia się chorobą.
naz 27-02-2013 12:22:25
zgłoś do moderacji 23 lata zyje z kotami i psami, spie z nimi, drapaly mnie cale zycie itp itd i wlasnie dlatego jestem taka zdrowa i odporna na wszystko, dziecko ktore nie bawi sie na swiezym powietrzu uwalane w ziemi nie bawi ze zwierzetami i nie ma kontaktu z bakteriami np je owoce prosto z drzewa jest slabe i podatne na alergie i zakazenia
onym 22-02-2013 13:14:16
zgłoś do moderacji madzia masz 40 lat a głupiutka jesteś jak małe dziecko
madzia 03-10-2012 12:30:40
zgłoś do moderacji to prawda ze zwierzeta moga przenosic na nas rozne choroby,jednak bez nich swiat bylby smutny.ja mam 2 psy i 2 koty ,wczesniej mialam chomiki papugi szczury myszy kanarki wszystkie zwierzaki calowalam jadly z mojego taleza i mojej corki,ja mam 40 a corka 18 i nigdy na nic nie chorowalysmy,ja nawet grypy w zyciu nie mialam,wiec uwazam ze to czy chorujemy czy nie jest cecha indywidualna ,napewno odrobina higeny nie zaszkodzi natomiast przesada nie jest zdrowa.nie myje rak co minute lub bo poglaskalam zwierzaka.nalezy zyc zgodnie z natura cieszyc sie zyciem i zamartwiac gdy jest powod i wtedy dzialac,bo unikanie wszystkiego nas nie uszczesliwi.
Czarna 27-09-2012 19:07:32
zgłoś do moderacji Moja tesciowa dwa koty i moja szescioletnia coreczka czesto bawi sie z nimi,bardzo czesto byla podrapana przez te koty.Dezynfekowalam zawsze zadrapania woda utleniona.Jak przeczytalam na ile chorob moze byc narazona moja coreczka to sie przerazilam,dodam ze moja tesiowa chyba nie odrobacza kotow.Teraz sie boje czy corce cos nie zagraza???????
Ola 16-06-2012 17:05:17
zgłoś do moderacji Łał nie wiedziałam że mój kot może mieć aż tyle choryb którymi może mnie zarazić będę miała się na baczności :/
Nie pamiętam hasła
Chcesz dołączyć do nas ? Zarejestruj się
 

Encyklopedia Ras

Maine Coon

Pochodzenie rasy Maine Coon może stanowić doskonały scenariusz filmu detektywistycznego.
Więcej o tej rasie

Polub nas na Facebooku!

Innowacyjna gospodarka Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego